IV liga: Trzeci mecz z rzędu w 10, Besko lepsze.

Dodaj do:

Mecz 4. kolejki
Przełom Besko - Polonia Przemyśl    2:1    (1:1)

Bramki:
1-0 Macnar - karny (10')
1-1 Gosa (27')
2-1 Szybka (60')

Mecz z Przełomem to taki, który Polonia powinna wygrać różnicą kilku bramek, a w najgorszym wypadku nie powinna go przegrać. W pierwszej połowie do gospodarzy należały pierwsze 10 minut. Ale to wystarczyło by po „problematycznym” faulu Krzanowskiego sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Macnar. Od tego momentu przewaga jest po stronie Polonii. W 15 minucie przed szansą na wyrównanie stanął Gosa. Jednak rzut karny po zagraniu ręką w polu karnym broni bramkarz Beska. Częściowo Gosa rehabilituje się w 27 minucie wyrównując na 1:1. Niestety, to jedyna bramka jaką udało się strzelić naszym zawodnikom. Po przerwie Polonia cały czas atakuje. Swoje stuprocentowe sytuacje marnują kolejno Kazek, Kilon i Sedlaczek. Niemoc strzelecka jest wręcz niespotykana. Przełom zaś w 60 minucie jedyną składną akcją w drugiej połowy zdobywa zwycięskiego gola. Z ostrego kąta między nogami Krzanowskiego bramkę zdobywa Szybka. To kolejny mecz w którym Polonia kończy mecz w 10. Niestety ma to wpływ na grę i wynik spotkania. W dodatku są to kartki za przewinienia które nie zawsze wynikają z gry. W Besku swoje 4 minuty miał Barszczak który w tym czasie otrzymał 2 żółte kartki za dyskusję z sędzią spotkania. W całym spotkaniu drużyna otrzymała 5 "żółtek" i powoli staje się liderem tej klasyfikacji. Na krótkim boisku Polonia nie radzi sobie z broniąca wyniku drużyna z Beska i kolejna sensacja staje się faktem. Ale czy ostatnia...



Przełom Besko:
Polonia Przemyśl: Krzanowski, Kokoć, Kuźniar, Delikat, Sedlaczek, Barszczak, A. Kazek (78' Kocur), K. Kazek, Kilon, Kurylak, Gosa

Żółte kartki: ??? --- Krzanowski, Sedlaczek, Barszczak, Kilon
Czerwone kartki: ??? --- Barszczak (druga żółta)
Kategorie: