Historia koszykówki


   Początki przemyskiej koszykówki sięgają drugiej połowy lat dwudziestych. Pierwsze drużyny tworzyli uczniowie i absolwenci przemyskich gimnazjów, zwłaszcza Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego (obecnie: I Liceum Ogólnokształcące). Wychowawcą wielu pokoleń koszykarzy, między innymi Wiesława Langiewicza, był prof. Edward Lech.
Prof. Edward Lech z wychowankami.

Prof. Edward Lech (piaty z prawej)z wychowankami. Obok niego: Wiesław Langiewicz (trzeci) oraz Ryszard Niemiec (czwarty z prawej).



   Z dostępnych źródeł wiadomo, że czołowymi zawodnikami "Polonii" w latach 30-tych byli Michał Mochnacki (późniejszy trener i działacz PZKosz), Tadeusz Kory (reprezentant okręgu lwowskiego) oraz G. Szostak i M. Lukowiecki. Przed wybuchem II wojny światowej sekcje koszykówki istniały również w "Czuwaju" Przemyśl oraz TG "Sokół". Warto dodać, że jednym z największych sukcesów przemyskiej koszykówki było zdobycie wicemistrzostwa w turnieju miast, po zwycięstwie nad reprezentacją Krakowa.
   O zainteresowaniu basketem w naszym mieście świadczy fakt, że w dniach 11-13 stycznia 1935 r. w przemyskiej hali rozgrywano finałowy turniej Mistrzostw Polski w koszykówce. Zwyciężyła w nim Cracovia, która w decydującym meczu pokonała IKP Łódź 43-27. Trzecie miejsce zajęła Polonia Warszawa, która wygrała z KPW Poznań 41-23.
   Rozwój koszykówki w Przemyślu hamuje wybuch II wojny światowej. Zostają zawieszone oficjalne rozgrywki, nieregularnie odbywają się tylko spotkania towarzyskie.
   Po II wojnie światowej reaktywowano działalność klubu. Powstała wtedy sekcja gier zespołowych, w ramach której funkcjonowały drużyny koszykówki. W pierwszych latach powojennych koszykarze nie odnosili jeszcze większych sukcesów. Praca z młodzieżą musiała jednak przynieść oczekiwane rezultaty. W 1955 r. koszykarze zdobyli mistrzostwo okręgu, a rok później awansowali do klasy między-wojewódzkiej. Wówczas w zespole "Polonii" występowali tacy zawodnicy, jak Wiesław Halecki, Marian Piechnik, Ryszard Zamirski, Ryszard Siuda, Jerzy Mauthe, Zbigniew Górniak, Józef Majgier, Ryszard Niemiec, Andrzej Nanuś i Stanisław Rudy.

Historyczny awans.

   Pierwszy wielki sukces odniosły Przemyskie Niedźwiadki w 1957 r., zajmując trzecie miejsce w finale rozgrywek Pucharu Polski. Natomiast rok później koszykarze "Polonii" wywalczyli upragniony awans do II ligi. Niedźwiadki wygrały na własnym parkiecie z AZS-em Wrocław i mimo porażki z Górnikiem Zabrze (choć do przerwy prowadziły 34-25), odniosły historyczny sukces.


Przemyscy koszykarze grali w składzie (na zdjęciu od lewej): Ryszard Niemiec, Wiesław Langiewicz, Stanisław Rudy (u góry).Ryszard Zamirski (trener), Jan Gawlik, Wiesław Halecki oraz Andrzej Nanuś, Ryszard Karpinal i Ryszard Hałuszczyński. Kierownikiem drużyny byl Kazimierz Niemiec.


   Niemałe sukcesy odnosili też juniorzy "Polonii", którzy w 1959 r. zajęli IV miejsce w rozgrywanym w Przemyślu finałowym turnieju Mistrzostw Polski. Królem strzelców tej imprezy został Wiesław Langiewicz, który zdobył łącznie 107 punktów (średnio: 35,7 w meczu). Młode Niedźwiadki wygrały pierwszy mecz ze zwycięzcą turnieju, "Polonią" Leszno, później brakowało już szczęścia.

Pożar hali i sukcesy juniorów.

   Niestety, po rocznych występach (w 1959 r.) pierwszy zespół opuścił II ligę. Niewiele pomogła zmiana trenera. Pod wodzą Jerzego Bętkowskiego Polonia musiała uznać wyższość mocniejszych kadrowo i finansowo rywali. Poza tym negatywny wpływ na rozwój przemyskiej koszykówki miał pożar hali sportowej (22 grudnia 1961 r.). Przemyskie Niedźwiadki do 1962 r. grały jeszcze w lidze międzywoje-wódzkiej, po czym rywalizowały tylko z zespołami byłego województwa rzeszowskiego w klasie okręgowej. Jedynym godnym odnotowania sukcesem przemyskiej koszykówki w latach 60-tych był udział "Polonii" w półfinałowym turnieju mistrzostw Polski juniorów, w którym to podopieczni Ryszarda Niemca zajęli drugie miejsce, przegrywając po dogrywce z późniejszym mistrzem Polski, Wisłą Kraków. W "Polonii" grali wówczas: Marek Niemiec, Krzysztof Rachwał, Adam Sidor, Wincenty Jaszczyszyn, Kazimierz Chrobak, Ryszard Cichocki, Wiesław Dembicki i Marian Ruchel.
   Pierwszy zespół bardzo blisko awansu do drugiej ligi był w 1967 r. Na turnieju w Mielcu Niedźwiadki poniosły jednak trzy minimalne porażki, przegrywając walkę o II ligę z AZS-em Kraków, Gwardią Wrocław i AZS-em Gliwice.

Pukanie do bram II ligi.

   W latach 1973-1978 pierwszy zespół koszykarzy kilkakrotnie bliski był awansu do II ligi, jednak za każdym razem nie potrafił postawić kropki nad "i". W 1977 i 1978 roku Niedźwiadki przegrały decydujące mecze z AZS-em Lublin na turniejach w Lublinie i Katowicach. W 1974 r. zespół nie ukończył natomiast rozgrywek ze względu na brak środków finansowych w klubie. W drużynie "Polonii" występowali w tym okresie: Adam Sidor, Wincenty Jaszczyszyn, Wiesław Dembicki, Jerzy Bandrowicz, Andrzej Guła, Stanisław Gembarzewski, Wojciech Tęcza, Władysław Pałac, Robert Mryc, Bogdan Drozd, Zbigniew Błażkowski, Jerzy Jabłecki, Stanisław Kuriańczyk, Andrzej Wolanin, Zenon Michałow, Jerzy Opaliński, Marek Wałęga, Zenon Burzyński, Ryszard Łasowski, Krzysztof Sobek, Janusz Wiącek, Witold Pietraszek, Leszek Gołuch, Mariusz Pociło, Leszek Czarniecki i Marek Czarniecki. Sekcja koszykówki nie mogłaby istnieć bez zaangażowania wielu działaczy, przede wszystkim Jarosława Pawlusta, Bronisława Osiadacza, Tadeusza Niemca i Kazimierza Świtajło.
   Warto dodać, że istotnym ograniczeniem rozwoju przemyskiego basketu w latach 60-tych i 70-tych była zbyt szczupła kadra szkoleniowa. Na przestrzeni dwudziestu lat (1957-1977) szkoleniem wszystkich drużyn koszykarskich zajmowali się jedynie wspomnieni już Ryszard Zamirski, Jerzy Bętkowski i Ryszard Niemiec oraz Edward Lisikiewicz, Wincenty Jaszczyszyn, Jerzy Paczkowski, Adam Sidor, Henryk Toś i Zenon Burzyński.
   Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych nastąpiło znaczne odmłodzenie pierwszej drużyny. Rokrocznie zespół opuszczali utalentowani wychowankowie klubu, m.in. Ryszard Niemiec, Zenon Michałow, Jerzy Jabłecki, Marek Niemiec, Janusz Wiącek, Marek Osiadacz i Marek Czarniecki. Zawodnicy ci podejmowali studia lub odchodzili do mocniejszych klubów. Jednak na początku lat osiemdziesiątych zespół został wzmocniony zawodnikami z innych miast, którzy w Przemyślu odbywali służbę wojskową.
   W sezonie 1982/83, po zdobyciu mistrzostwa ligi międzywojewódzkiej, Przemyskie Niedźwiadki wzięły udział w rozgrywkach o wejście do II ligi. Niestety, start w barażach zakończył się porażką, choć w "Polonii" grali wtedy Leszek Czarniecki, Wiesław Trojanowski, Ryszard Łasowski, Władysław Pałac, Eugeniusz Loska, Wacław Chabko, Marek Szymik i Andrzej Nowak. Trenerem zespołu był Tadeusz Letniowski, a kierownikiem drużyny - Bronisław Osiadacz.

Niedźwiadki znów w II lidze.

W sezonie 1983/84 - 26 lat po wielkim sukcesie, jakim był pierwszy w historii awans do drugiej ligi - "Polonia" ponownie wywalczyła prawo gry w tych rozgrywkach. Na turnieju w Lesznie, po zwycięstwie nad "Odrą" Wodzisław (82-65) Niedźwiadki zajęły III miejsce, grając w składzie: Janusz Wiącek (średnio 25,7 pkt. w trzech barażowych meczach), Jacek Osiadacz (14,3 pkt.), Wiesław Trojanowski (12,3 pkt), Leszek Czarniecki (12,3 pkt), Eugeniusz Loska (8,3 pkt), Robert Głuszyk (6,3 pkt), Marian Skórka (3,0 pkt), Ryszard Łasowski, Wacław Chabko, Jan Kuniec, Waldemar Oręczak, Ryszard Biega oraz Zenon Burzyński (grający trener). Sukces ten - w roku jubileuszu 75-lecia klubu - był możliwy m.in. dzięki zaangażowaniu zarządu klubu i sekcji koszykówki: Józefa Lewickiego (kierownika sekcji), Zbigniewa Pyrcza (kierownika drużyny), Albina Gorzelnika, Bronisława Osiadacza i Wincentego Jaszczyszyna.

Koszykarze Polonii w 1984r. po awansie do II ligi.
Koszykarze Polonii w 1984 r. (po awansie do II ligi)

Beniaminek czwartą siłą.

   Na inaugurację rozgrywek II ligi (6 października 1984 r.) "Polonia" wygrała w Przemyślu z "Unią" Tarnów 68-63 (30-40). Najwięcej punktów dla przemyskiego zespołu zdobył Leszek Czarniecki (20), ale kibice wspominają ten mecz również z innego powodu: w spotkaniu tym złamał nogę koszykarz "Unii", Jerzy Jabłecki (były zawodnik "Polonii"), co pomogło Niedźwiadkom odnieść historyczne zwycięstwo. W zespole Niedźwiadków bardzo dobrze grał wychowanek klubu, Jacek Osiadacz, który już w wieku 19 lat powołany został do 34-osobowej kadry narodowej. Pierwszy sezon występów w II lidze koszykarze "Polonii" zakończyli na świetnym, czwartym miejscu w rozgrywkach. Podopieczni Jerzego Paczkowskiego wygrywali w przemyskiej hali z faworytami rozgrywek, co powodowało coraz większe zainteresowanie koszykówką w Przemyślu. Od 1984 r. do dzisiaj mecze w hali przy ul. Mickiewicza ogląda z reguły komplet widzów.

Świetny początek, nieudana końcówka.

   W sezonie 1985/86 trenerem koszykarzy "Polonii" został Andrzej Nanuś, jedynym poważnym wzmocnieniem było natomiast pozyskanie skrzydłowego "Korony" Kraków, Leszka Kunachowicza, który w Przemyślu odbywał służbę wojskową. Niedźwiadki, bardzo udanie rozpoczęły sezon, wygrywając cztery z pięciu pierwszych spotkań ligowych. Po niespodziewanym, wyjazdowym zwycięstwie nad "Stalą" Stalowa Wola i pokonaniu "Pogoni" Prudnik, która zawsze była dla "Polonii" niewygodnym rywalem, przemyślanie awansowali nawet na drugie miejsce w tabeli. Później Niedźwiadki przez długi czas zajmowały czwartą pozycję, wygrywając na własnym parkiecie m.in. ze "Stalą" Stalowa Wola (wskutek czego zespół ten przegrał walkę o awans do pierwszej ligi z "Polonią" Warszawa). W końcówce sezonu "Polonia" poniosła jednak cztery porażki z rzędu i zajęła ostatecznie szóste miejsce w rozgrywkach.

Wzmocnienia i oczekiwanie na zwycięstwa.

   Przed sezonem 1986/87 działacze "Polonii" pozyskali dwóch rozgrywających: Mariusza Kucaba (z "Resovii") oraz Wojciecha Banasia (ze "Skawy" Wadowice). Przemyskie Niedźwiadki rozpoczęły rozgrywki od zwycięstw nad Rozwojem Katowice i Zniczem Pruszków, w kolejnych ośmiu mec2ach grały jednak znacznie słabiej. Druga runda rozgrywek była jednak bardziej udana. Przemyscy koszykarze znów sprawili kilka niespodzianek, wygrywając m.in. z trzecim w tabeli "Baildonem" Katowice (74:63). Walcząca z "Resovią" o awans do ekstraklasy "Stal" Stalowa Wola wygrała w Przemyślu dopiero po dogrywce 68:69 (62:62, 30:37). Ostatecznie "Polonia" zajęła w rozgrywkach szóste miejsce, a najskuteczniejszymi zawodnikami drużyny byli: Janusz Wiacek (średnia: 17,5 pkt. w 22 meczach), Leszek Kunachowicz (16,3/22), Jacek Osiadacz (15,0/22), Mariusz Kucab (9,5/19), Wojciech Banaś (9,2/18) oraz Leszek Czarniecki (7,2/13). W zespole grali też: Paweł Trojnar, Leszek Biały, Jacek Bonenberg, Marek Osiadacz, Jan Radoń, Wiesław Trojanowski i Andrzej Sędzicki.

Przemyśl - jaskinią lwa.

   W sezonie 1987/88 w barwach "Polonii" zagrało aż czterech nowych zawodników: Witold Mateuszuk, Bogdan Kozioł, Edmund Patrzałek i Robert Molter. Przemyskie Niedźwiadki zajęły w rozgrywkach ósme miejsce, ale czwarty zespół w tabeli, AZS Lublin, wygrał tylko jeden mecz więcej. Największą niespodzianką, jaką sprawiła "Polonia" w tym sezonie było zwycięstwo w przemyskiej hali nad walczącym o wejście do ekstraklasy "Baildonem" Katowice 74:70 (23 pkt. Banasia, 20 pkt. Wiącka; goście wygrywali do przerwy 38-30). Najwięcej punktów dla zespołu w sezonie 87/88 zdobywali: Janusz Wiacek (16,5/22), Wojciech Banaś (14,5/22), Jacek Osiadacz (13,3/22), W. Mateuszuk (11,9/20), Mariusz Kucab (8,0/22) oraz Leszek Czarniecki (7,8/19). W zespole grali też: B. Kozioł, E. Patrzałek, R. Molter, Andrzej Sędzicki, Piotr Oleszek i Marek Osiadacz.

Śmierć na treningu.

   Przed sezonem 1988/99 w drużynie nie nastąpiły większe zmiany, powrócił jedynie Leszek Kunachowicz. Przemyskie Niedźwiadki znów walczyły o miejsca w środku tabeli i znów odniosły kilka niespodziewanych zwycięstw. Największą sensacją w rozgrywkach było zwycięstwo "Polonii" w Stalowej Woli 75:65 (Banaś 19 pkt., Kunachowicz 15, do przerwy 41:35 dla Niedźwiadków). Była to jedyna porażka "Stalówki" na własnym parkiecie - zespół ten właśnie w sezonie 88/89 zdecydowanie wygrała walkę o awans do pierwszej ligi. Przemyskie Niedźwiadki na własnym parkiecie rozgromiły trzecią w tabeli "Resovię" 99:69 (49:34), minimalnie przegrywały natomiast z wiceliderem, "Siarką" Tarnobrzeg (70-73) i z czwartym zespołem ligi, AZS-em Lublin (85-87 po dogrywce). Nie można nie wspomnieć również o tragicznym wydarzeniu: śmierci Edmunda Patrzałka, który zasłabł w czasie jednego z treningów. Niestety, nawet natychmiastowa pomoc lekarska nie mogła uratować mu życia. Ostatecznie przemyślanie znów zajęli w rozgrywkach ósme miejsce, a najskuteczniejszymi zawodnikami drużyny byli: Wojciech Banaś (18,1/22), Jacek Osiadacz (17,9/22), Witold Mateuszuk (11,3/22), Janusz Wiacek (10,5/22), Leszek Kunachowicz (6,4/22) i Bogdan Kozioł (6,2/22). W zespole grali też Leszek Czarniecki, Robert Molter, Mariusz Kucab, Piotr Oleszek, Marek Pękalski i Grzegorz Machunik.

Wzmocnienia ze Wschodu.

W sezonie 1989/90 do drużyny "Polonii" powrócił po studiach Paweł Trojnar, sprowadzono też dwóch koszykarzy ze Związku Radzieckiego: Siergieja Bodnarczuka i Wiaczesława Szygina. Przemyskie Niedźwiadki nieudanie rozpoczęły rozgrywki przegrywając siedem z pierwszych dziesięciu spotkań. Później koszykarze "Polonii" grali jednak znacznie lepiej, przegrywając na własnym parkiecie tylko z wiceliderem, "Resovią" Rzeszów (80-82). Niedźwiadki zakończyły rozgrywki na siódmym miejscu w tabeli, a najwięcej punktów dla "Polonii" zdobyli: Jacek Osiadacz (17,5/22), Wojciech Banaś (17,3/21), P. Trojnar (13,1/19), Janusz Wiacek (11,1/22), W. Szygin (6,4/22), S. Bodnarczuk (5,5/22) i L. Kunachowicz (5,3/13). W zespole Niedźwiadków grali też: Leszek Czarniecki, Grzegorz Machunik, Mariusz Kucab i Piotr Oleszek.

Chwilowe pożegnanie z II ligą.

Siedmioletnią przygodę Niedźwiadków w II lidze zakończył sezon 1990/91. Z zespołu ubyli Wiaczesław Szygin i Janusz Wiącek, drużynę uzupełniono natomiast wychowankami klubu. Przez pewien czas w "Polonii" grał też Janusz Makarewicz ze Stalowej Woli. Przemyskie Niedźwiadki nie utrzymały się w II lidze, bo przegrały zbyt wiele spotkań we własnej hali. W meczach z zespołami pierwszej ósemki" "Polonia" pokonała w Przemyślu tylko "Resovię" (81-80 po dogrywce) i Unię" Tarnów (74-65). Podopieczni Zenona Burzyńskiego przez prawie cały sezon zajmowali więc przedostatnie miejsce w tabeli. W końcówce trenerem drużyny został Bogdan Drozd, a Niedźwiadki zwyciężyły w Przemyślu nawet lidera II ligi, AZS Lublin 73-68 (36-23). W przedostatniej kolejce "Polonia" przegrała jednak w Lublinie ze "Startem" 68-89 (34-39), co zadecydowało o spadku do III ligi. Najwięcej punktów dla zespołu w sezonie 1990/91 zdobyli: Wojciech Banaś (17,2 pkt./21 meczy), Jacek Osiadacz (13,2/22), Siergiej Bodnarczuk (11,7/22) i Grzegorz Machunik (12,4/20). W drużynie grali też Paweł Trojnar, Piotr Oleszek, Mariusz Kucab, Marek Pękalski, Bogdan Kozioł, Grzegorz Gorzelnik i Bogdan Drozd. Kierownikiem drużyny był Alojzy Kupiszewski.

Dodaj do: