Polonia - Izolator

Dodaj do:
34 kolejka - Porażka na zakończenie sezonu
Polonia Przemyśl - Izolator Boguchwała     0 : 1 (0:1)  

Bramka:
0:1 Tomasz Płonka (głową) - 27'
Polonia: Szramowiat - Czuryk, Jabłoński, Rogowski (ż), Strzałkowski - Hajduk (ż), Wojtowicz (ż), Gwóźdź, Kubas (63' Stępień), Chlastawa, Quaye
Izolator: Kwaśny - Kopiec (ż), Woźniak (80' Skoczylas), Iwanowski, Szpond (46' Kowal) - Bieda (46' Skrobucha), Cupryś, Karwat, Burak - Szczepański, Płonka (74' Wiacek)
Sędziował: Piotr Ekiert - Krosno

   Mecz kończący rundę wiosenną na boisku przy ulicy Sanockiej oglądała garstka widzów. Większość pozostała przy telewizorach, aby oglądnąć mecz pomiędzy reprezentacjami Czech i Szwajcarii. Trzeba przyznać, że mimo trudnych warunków pogodowych (ciągle siąpiący deszcz) poloniści rozegrali niezłe spotkanie z liderem i zarazem mistrzem rozgrywek IV ligi podkarpackiej, sposobiącym się do baraży o II ligę. Swego rywala goście poznają 10 czerwca.

   Początek dzisiejszego meczy zdecydowanie należał do Polonii. Kwaśnego próbowali zaskoczyć strzałami z dystansu Lee Quaye (5'), Grzegorz Kubas (7') i Paweł Chlastawa (10'). W dwóch pierwszych przypadkach dobrymi interwencjami popisał się bramkarz gości, natomiast w trzecim przypadku piłka przeszła minimalnie nad poprzeczką. Po okresie naporu miejscowych, gra się wyrównała i toczyła w środkowej strefie. Goście swój pierwszy strzał na bramkę polonistów oddali w 20 min a w 24 min drugi. W obu przypadkach piłka daleko wędrowała od bramki. W 26 min akcję lewą stroną przeprowadził Płonka. Niedaleko chorągiewki bocznej został sfaulowany przez Roberta Czuryka. Dośrodkowanie na długi słupek zamknął Tomasz Płonka i strzałem głową tuż przy słupku pokonał Szramowiata. Ten sam Tomasz Płonka w pierwszym meczu obu drużyn w rundzie jesiennej także strzałem głową dał zwycięstwo Izolatorowi. Najwidoczniej zawodnikowi gości leży nasz zespół. Później już do końca pierwszj połowy inicjatywę posiadała nasza jedenastka. Kwaśnego próbowali zaskoczyć Marek Gwóźdź (32'), Mirosław Jabłoński (33') i Mirosław Wojtowicz (37'), ale do końcowego gwizdka arbitra wynik nie uległ zmianie.

   Zaraz po zmianie stron w 46 min mogło być 1:1. Dynamiczną akcję prawą stroną przeprowadził Paweł Chlastawa, dośrodkował w pole karne, jednak piłkę na rzut rożny wybili obrońcy. W 53 min Polonia miała idealną sytuację do wyrównania. Odbitą przez obrońców piłkę przejął Lee Quaye. Jego strzał w ostatniej chwili zablokowali obrońcy i skończyło się na rzucie rożnym. Ataki Polonii w tej części gry nie ustawały. Nasza drużyna za wszelką cenę dążyła do zmiany wyniku. Próbowali kolejno: Marcin Rogowski - uderzył głową nad bramką, Marek Gwóźdź z rzutu wolnego, także nad bramką oraz Artur Strzałkowski, który uderzył minimalnie obok słupka po zagraniu Marka Gwoździa. Izolator w drugiej połowie tak na dobrą sprawę tylko raz zagroził bramce Polonii. Szybki kontratak gości sprawił, że na czystej pozycji znalazł się Szczepański. Jego strzał w pięknym stylu sparował Maciej Szramowiat a w jeszcze pięknięjszym dobitkę Płonki.

   Polonia zagrała z liderem niezłe spotkanie. Przez większość czasu gry posiadała przewagę w polu i na pewno nie była zespołem słabszym od rywali. Runda wiosenna pokazała, że w naszej drużynie drzemią duże możliwości. Nie udało się awansować w tym sezonie. Oby przyszły sezon był dla nas bardziej szczęśliwy.
(Eli)


Bramka na 0:1 Tomasza Płonki


id=mecz>
Kolejka 34  7 czerwca
Polonia Przemyśl - Izolator Boguchwała    0:1
Żurawianka Żurawica - Zryw Dzikowiec   2:2
Rzemieślnik Pilzno - Pogoń Leżajsk   1:0
JKS 1909 Jarosław - Kolbuszowianka Kolbuszowa   2:4
Stal Mielec - Galicja Cisna   3:0 (vo)
Unia Nowa Sarzyna - Orzeł Przeworsk   3:0
Krośnianka-Karpaty Krosno - Siarka Tarnobrzeg   0:0
Lechia Sędziszów Małopolski - Stal Sanok   3:6
Korona Załęże (Rzeszów) - Igloopol Dębica    2:4