Kolejny mecz, kolejna niewiadoma ?

Dodaj do:
22 kolejka - Ten remis jest porażką
Polonia Przemyśl - Rafineria/Czarni Jasło   1 : 1  (0:1)     

    Kolejną gorzką pigułkę i kolejny zawód musieli przełknąć najzagorzalsi sympatycy przemyskiej Polonii. Strata dwóch punktów z Czarnymi Jasło na pewno nie przynosi chluby naszej drużynie. Na wiosnę Polonia straciła już 7 punktów na własnym boisku. Czyżby jakieś fatum! Niby zawodnicy nasi chcą wygrywać, nie można odmówić im walki i ambicji. Jednak czegoż brakuje. Jeśli w najbliższym czasie nie znajdziemy odpowiedzi na to pytanie to marzenia o awansie trzeba będzie odłożyć w nieznaną przyszłość. Zgodnie z oczekiwaniami Polonia zaatakowała od pierwszego gwizdka sędziego. Gra była jednak jak zawsze monotonna, bez zmiany rytmu i tempa,akcje schematyczne, bez polotu i finezji. Nicm więc dziwnego, że obrona gości bez problemów radziła sobie z ich rozbijaniem.

Pierwsza groźniejsza akcja przyjezdnych zakończyła się powodzeniem. Do piłki zagranej na wolne pole po lewej stronie boiska wystartował Tomasz Dziobek i płaskim strzałem pokonał Szramowiata. Goscie wm pierwszej połowie jeszcze oddali na bramkę polonistów dwa bardzo niecelne strzały z rzutów wolnych w wykonaiu Dariusza Bernackiego. Pod ich bramką natomiast idealnych wprost sytuacji nie wykorzystali Gosa i dwukrotnie Jaroch. Pierwszy z nich strzelił z bliska w boczną siatkę a Waldek Jaroch za pierwszym razem będąc sam na sam strzelił w nogi bramkarza a w drugim przypadku nie zdołał go pokonać z trzech metrów głową, uderzając obok słupka.

    W drugiej połowie w Polonii nastąpiło dwie zmiany. Na boisku pojawili się juniorzy - Krystian Kazek i Mateusz Wanat. Polonia zaatakowała z wielkim animuszem. Gra stała sie szybka , mimo, że goście zwalniali tempo gry jak tylko mogli. Polonia wreszcie zaczęła stwarzać sytuacje bramkowe. Najpierw Mateusz Wanat huknął koło słupka (47'), za chwilę Arkadiusz Gosa " główką" przeniósł piłkę nad poprzeczką. W 61 min Andrzej Kot z bliska uderza w boczną siatkę. Trzy minuty później Wanat przegrywa pojedynek z Cyganem. W 67 min bramkarz gości wygrywa pojedynek z dwoma polonistami. Za chwilę z dystansu próbuje Krystian Kazek i znów bramkarz gości jest na posterunku. Wreszcie Polonia wyrównuje. 75 minuta i jest 1:1. Mateusz Wanat decyduje się na długą wrzutkę z prawej strony w pole karne. Piłka odbija się od wewnętrznej strony słupka i wpada do bramki. Kiedy wszyscy na stadionie czekają na zwycięskiego gola, drugą żółtą kartkę a w konsekwencji czerwoną otrzymuje Paweł Załoga i Polonii przychodzi grać w 10-tkę.

Mimo osłabienia nasz zespół atakuje do końca, jednak nie udaje się zwyciężyć. Goście w drugiej połowie tylko raz poważniej zagrozili naszej bramce. Strzał Sypienia z rzutu wolnego(80') w dobrym stylu obronił Maciej Szramowiat. Szkoda straconych punktów!!!


Polonia - Gamrat/Czarni Jasło 1:1
0:1 - Dziobek - 16'
1:1 - Wanat - 75'
Polonia: Szramowiat - M. Kubas-ż ( 46' Kazek), Załoga (2xż=cz), Jurkowski, Strzałkowski - Harłacz (60' Kot), Jabłoński (46' Wanat), Gewóźdź (ż), Bańka (5' Chlastawa), Jaroch - Gosa
Gamrat/Czarni: Cygan - Krajewski, Bernacki, Dziobek (ż) , Sypień, Gazda, Grzesiak, Ociepa (80' Kukowski), Halz (ż), Dedo-ż (90' Majewski), Żuraw (55' Tłuściak)
Sędziował: Łukasz Pilch - Dębica
kliknij w zdjęcie aby powiększyć
Foto: P.Wróbel, J.Kotowicz

Wyniki 22 kolejki.      Tabela po 21 kolejce.