III liga - 9 kolejka

Dodaj do:
POLONIA Przemyśl TOMASOVIA Tom. Lub.
POLONIA Przemyśl - TOMASOVIA Tom. Lub.
4 : 1


POLONIA Przemyśl TOMASOVIA Tom. Lub.
Artur Kuźma     Piotr Waśkiewicz
Tomasz Harłacz 46' Mateusz Kurylak   Łukasz Chwała
Waldemar Jaroch     Paweł Zatorski
Paweł Załoga 6' 45+1' 66' Maciej Banaś
Krzysztof Gawłowski 46'   Michał Skiba
Marek Gwóźdź   48' Bartosz Stefanik
Krystian Kazek   82'Sebastian Leśko Tomasz Raczkiewicz
Łukasz Tyrawski     Ireneusz Baran
Arkadiusz Gosa 34' 3' 54' Patryk Słotwiński Jacek Kusiak
Lee Quaye   58'Marcin Żurawski Przemysław Wawrzyca
Mateusz Wanat 61' 23' 76' Mateusz Kęczkowski Jarosław Pacholarz
 
Rezerwowi:
Stanisław Wierzgacz     Sebastian Leśko
Mateusz Kubas     Marcin Żurawski
Mateusz Kurylak     Patryk Słotwiński
Piotr Berezowski     Mateusz Kęczkowski
Andrzej Kot     Patryk Puchalski
Kamil Baran      
 
Trener: Krzysztof Stefanowski Trener: Zbigniew Kuczyński
Mecz sędziował: Tomasz Jagieła
Widzów: 300


Statystyki meczowe:POLONIA PrzemyślTOMASOVIA Tom. Lub.
Bramki4 (3+1)1 (1+0)
Strzały celne9+53+2
Strzały niecelne4+24+5
Interwencje bramkarzy6+512+6
Rzuty wolne16+1312+10
Rzuty rożne0+22+4
Faule12+914+13
Spalone0+12+0
Słupki00
Poprzeczki0+10
Żółte kartki1 (0+1)3 (1+2)
Czerwone kartki00

Pomeczowy komantarz - "okiem laika"
Przed spotkaniem w obydwu drużynach czuć było duże napięcie i mobilizację. Dla Polonii ewentualna przegrana mogła całkowicie pogrążyć zespół i zepchać na pozycje outsidera. Tomasovia wiedziała, że z tego powodu będzie jej trudno wywieźć z Przemyśla choćby jeden punkt. Już pierwsze 6 minut spotkania dostarczyły zebranym kibicom wiele emocji. W 2 minucie długie podanie otrzymał Lee Quaye i dosłownie 1 metra zabrakło mu by dosięgnąć piłki przed wybiegającym bramkarzem Tomasovi (fot 1). W odpowiedzi składną akcją prawą stroną boiska, przy biernej postawie obrońców (bo kto atakuje od pierwszych minut) Jacek Kusiak z 10 metrów strzałem w długi róg pokonuje Kużme. Jeszcze nie wszyscy zebrani kibice zdążyli napsioczyć, nie do wszystkich dotarło, że znów przegrywamy, kiedy Paweł Załoga z rzutu wolnego z 30 metrów pięknym strzałem w samo okienko pokonuje słabego, dość ociężałego dziś bramkarza gości. Bramka dodała naszym zawodnikom pewności. Do końca I połowy byliśmy drużyną dominującą. Groźne akcje zakończone strzałem stworzyli: w 12' z 10 metrów Wanat, w 27' dwójkowa akcja Quaye - Gosa, w 32' Tyrawski. W 34' jedna z tych akcji kończy się strzałem z 18 metrów Arka Gosy w to samo okienko co Paweł Załoga i mamy 2:1. Wracamy do gry. I kiedy wydawało się, że tak zakończy się I połowa, sędzia w doliczonym czasie dyktuje rzut wolny za faul na Lee Quaye. Ponownie Paweł Załoga z ok 25-30 metrów mocnym strzałem obok bezradnego bramkarza aplikuje gościom bramkę od szatni. Po bramce sędzia kończy I połowę (lepiej nie cytować wulgaryzmów trenera Tomasovi którymi obarczył wszystkich obecnych schądząc do szatni). W tym momencie wielu zebranym kibicom i działaczom spadł kamień z serca. Zwycięstwo było nasze, pozostały tylko rozmiary. W drugiej połowie spotkania z kilku bramkowych sytuacji wykorzystaliśmy jedną w 62 minucie gdzie na swoja 3 bramkę zamienił Mateusz Wanat. Gratulację dla drużyny za walkę. Zasłużone trzy punkty doliczamy do tabeli i czekamy na następne.


Strzały:
I połowa
 

II połowa
 
czerwona piłka - bramka



Kliknij w zdjęcie aby powiększyć
                                                                               

Zdjęcia: Piotr Wróbel
Obserwacja: m1s13k