11 kolejka

Dodaj do:
Polonia Przemyśl - JKS Jarosław    0 : 1  (0:0)     

   
Polonia:
Szramowiat, M.Kubas, Jurkowski, Załoga, Harłacz, Kot, Gwóźdź, Kazek, G.Kubas, Jaroch, Gosa

0:1 54' Pawlak
Komentarz do spotkania i zdjęcia w godzinach wieczornych.



- Komentarz pomeczowy -

Sprawozdanie ze spotkania powinno wyglądać tak:
   W sobotnie przedpołudnie na stadionie przy ulicy Sanockiej zmierzyli sie: pretendująca do awansu drużyna Polonii i zajmująca ostatnie miejsce drużyna JKS Jarosław. JKS nie wygrał na stadionie Polonii od 22 lat, dlaczego dziś miało być inaczej. Mimo zimnej aury piłkarze Polonii dostarczyli licznie zgromadzonej widowni wielu wrażeń w postaci dobrej gry uwieńczonej zdobyciem 5 bramek. Klasycznym hat-trickiem popisał sie najskuteczniejszy strzelec Arek Gosa, który do swoich 7 bramek w tym sezonie dołożył kolejne 3, wykorzystując zaledwie połowę z swoich 100% sytuacji. Pierwsza bramkowa sytuacja i zdobyta bramka pokazuje drużynie JKS-u miejsce w szeregu. Polonia zagrała tak jak przystało na pretendenta do 3 ligi. Mądra gra, wola walki, nieodkładanie nogi w walce o każda piłkę, zaowocowało kolejnymi bramkami. Widać, że w tym sezonie cele klubu, cele kibiców stały się także celem piłkarzy i awans do 3 ligi stanie się faktem.

   Niestety ..........było całkiem odwrotnie. Frustracja kibiców i zawodników rosła z każdą nie wykorzystaną sytuacją. Zmarnowane sytuacje, nawet te do pustej bramki, pokazały nieudolność, brak koncentracji , a nawet śmiech kibiców. Nie będę się pastwił na zawodnikami i wskazywał ile i kto razy mógł się wpisać na listę strzelców. Niestety w drużynie JKS-u nie było Gancarczyka ,tak jak w spotkaniu ze Słowacją, który mógł by wyręczyć naszych napastników.

   Nie wiem gdzie został popełniony błąd. Każdy z garstki kibiców, tych najwierniejszych, mógłby podać własną teorię tego czego byliśmy świadkiem w sobotę, co niektórzy pokusiliby się na szerszą analizę. Dla tych którzy jeszcze wierzą w siłę drużyny twierdzą, że to był wypadek przy pracy, że będzie lepiej, że może nie mieli swojego dnia, najczęstszym słowem była indolencja, niemoc strzelecka. Dla mnie była to katastrofa, kompromitacja i tylko laik, może przejść nad tym do porządku dziennego.

   Szkoda mi piłkarzy, oni po prostu więcej nie potrafią. I co gorsze brak im satysfakcji z gry, zapału, chęci, a dzisiejszy mecz pokazał że także umiejętności. W przypadku wielu naszych piłkarzy, ich umiejętności techniczne są elementem już nierozwijalnym, niewytrenowalnym na tym etapie, (..czym skorupka za młodu nasiąknie..), jedyny potencjał nad którym można pracować to DRUŻYNA. Każdy to miał w swoim życiu epizod zawodniczy będzie wiedział o co chodzi. Drużynę tworzą zawodnicy, trener, działacze i kibice. Proporcje nie zawsze są takie same. Poziom ligi powoduje, że wiele braków można nadrabiać zaangażowaniem, walecznością… ale tu się znów powtarzam. Mecz sobotni pokazał , że tej drużyny nie ma. Jak inaczej tłumaczyć przegraną z ostatnim zespołem ligi. Myślę, że tym zawodnikom brakuje ściśle postawionego celu, z którym mogliby się utożsamiać, albo co gorsze nie wszystkim na tym zależy. Tu pole do popisu dla trenera i klubu. Do momentu gdy dla 11 zawodników mecz i trening nie będzie celem nadrzędnym wręcz świętością,z którym będą się utożsamiać ,możemy zapomnieć o 3 lidze.

   Z punktu trenerskiego, sobotnie spotkanie to rewelacyjny materiał szkoleniowy, można go pokazywać młodzieży, przestrzegając "Patrzcie co będzie jak nie ........ ". To także sygnał dla trenera, zawodników i działaczy, ale czy potrafią go odczytać. Co do mnie to najchętniej posadziłbym naszych piłkarzy przed nagraniem spotkania i …ale to działka trenera. Ja na ich miejscu prawdopodobnie nie schodziłbym z ,boiska by naprawić swoje mankamenty, albo zastanowił się co ja tu robię.
- SCO -
Jeżeli chcesz pomóc w redagowaniu pomeczowych komentarzy i opisów - napisz: admin@mkspolonia.pl



kliknij w zdjęcie aby powiększyć

Wyniki 11 kolejki.      Tabela po 11 kolejce.