I liga - 16 kolejka

Dodaj do:
94: 75
BUDIMPEX-POLONIA Przemyśl
(27:26; 19:15; 26:17; 22:17) Franz Astoria Bydgoszcz

W Przemyślu długo toczyła się wyrównana walka, lecz końcówka trzeciej kwarty przesądziła o wysokim zwycięstwie Polonii, która odskoczyła rywalom walczącym o play off.

Oba zespoły do rundy rewanżowej przystąpiły w zupełnie innych nastrojach. Budimpex-Polonia zakończyła rok porażką w Pruszkowie, a Franz Astoria wygraną w Stargardzie Szczecińskim. Obaj trenerzy nie mogli również skorzystać z czołowych zawodników. Wśród miejscowych zabrakło najlepszego strzelca, Grzegorza Kukiełki oraz Marcina Kolowcy. W składzie przyjezdnych nie znalazł się natomiast Sebastian Laydych.

Mimo obaw lepiej poradziły sobie Niedźwiadki, choć długo nie mogły być pewne zwycięstwa. Pierwsza kwarta to kanonada z obu stron. Częściej na prowadzeniu znajdowała się Franz Astoria, ale największa różnica sięgnęła czterech oczek. Tę część podobnie jak każdą kolejną wygrała jednak Polonia. Nieznaczna przewaga podopiecznych Mariusza Zamirskiego zarysowała się w drugiej odsłonie, lecz jeszcze w trzeciej minucie kolejnej kwarty obie ekipy remisowały (49:49). O końcowym rezultacie zadecydowało kilka minut trzeciej kwarty. Właśnie na jej finiszu gospodarze uzyskali 14 punktów przewagi. Wypracowanego dorobku już nie zmarnowali i wysoko pokonali rywala w walce o Play-off.v

Czterech miejscowych koszykarzy zdobyło łącznie 73 punkty. Wyróżnili się najlepszy strzelec, Tomasz Przewrocki (22 punkty), Dariusz Wyka, Michał Musijowski i Artur Mikołajko. Wyka uzbierał 20 punktów i 8 zbiórek. Co ciekawe do zdobycia 18 oczek potrzebował niespełna kwadransa. Musijowski do 19 punktów dołożył 8 asyst. Mikołajko zaś nie pomylił się w rzutach z gry. W Polonii zadebiutował Rafał Partyka, który spędził ponad 20 minut na parkiecie. Dobrze wywiązał się z roli rozgrywającego notując 6 punktów i 6 asyst.

Wśród przyjezdnych szalał Mateusz Bierwagen, który zdobył 20 punktów, lecz na słabej skuteczności (9/19 z gry i 2/7 na linii rzutów wolnych). Wspomagał go Paweł Lewandowski. Jedną z przyczyn porażki podopiecznych Jarosława Zawadki było wykonanie rzutów wolnych (8/19). Ich rywale znacznie pewniej czuli się w tym elemencie podobnie, jak w rzutach z dystansu.

Źródło: sportowefakty.pl

Kliknij w zdjęcie aby powiększyć