Wywiad z Władysławem Andruszewskim - grającym trenerem II drużyny.

Już jutro pierwsze spotkanie rozegrają nasze rezerwy . Przedstawiamy krótki wywiad z trenerem Władysławem Andruszewskim.
(PP) Ubiegły sezon był bardzo udany, zakończony awansem do V ligi, jakie plany stawiacie sobie w tym sezonie?
(WA) Każdy sportowiec ma we krwi walkę o najwyższe cele, chcemy grać, wygrywać spotkania, nie ma presji wyniku na zawodnikach, po to jest druga drużyna by młodsi zawodnicy zdobywali doświadczenie, ogrywali się z mocniejszymi przeciwnikami. V liga to gra na lepszych boiskach, lepsi sędziowie a przede wszystkim różnica poziomu. W V lidze można spotkać zawodników, którzy pokończyli grę w wyższych ligach ale nie czują się jeszcze sportowymi emerytami. Miejsce w pierwszej 5 będę uważał za cel i sukces.

(PP) Jak wygląda współpraca z trenerem Zającem przy ustalaniu kadry meczowej 2 drużyny?
(WA) Kadra zależna jest od pierwszej drużyny, cieszy mnie, że pierwsza drużyn wygląda tak jak wygląda. Jestem pod wrażeniem widząc to co się dzieje w pierwszej drużynie. Zawodnicy walczą na treningu o miejsce w składzie. Kadra jest dość liczna, trener Zając ma w czym wybierać. Po każdym meczu pierwszej drużyny ustalamy z trenerem Zającem skład na mecz 2 drużyny. Dochodzą kartki, kontuzje, nie można tego zaplanować szybciej, jednak decydujący głos należy do trenera Zająca.

(PP) Z przebiegu nie tylko ostatniego sezonu można zauważyć, że w 2 drużynie i wokół 2 drużyny jest nazwę to - "dobra atmosfera"- tworzycie zgrany kolektyw.
(WA) Bardzo mnie to cieszy, że jesteśmy tak odbierani, biorąc pod uwagę to, że każdy z tych chłopków gra bez gratyfikacji pieniężnych.

(PP) Drużyna jest typowo amatorska, czy ktoś ma kontrakt z klubem?
(WA) Nie tak jak powiedziałem robimy to co lubimy, można powiedzieć chłopcy grają dla przyjemności.

(PP) Jak wyglądały przygotowania do sezonu i czy zmieniła się kadra zespołu?
(WA) Aktualnie dysponuje 14 zawodnikami. Są to nasi wychowankowie, którzy pokończyli karierę zawodniczą, którzy kiedyś otarli się o pierwszy zespół, którzy jeszcze realizują swoje piłkarskie pasje, wolą grać za darmo dla swojego klubu niż szukać paru groszy po okolicznych miejscowościach. Ze składu do Małkowic na grającego trenera odszedł Łukasz Kucab, jednak szeroką kadrę tworzą juniorzy i zawodnicy pierwszej drużyny. Mimo, że jesteśmy „amatorami” do treningu podchodzimy profesjonalnie, od dwóch tygodni trenujemy 3 razy w tygodniu plus mecz ligowy.

(PP) Grający trener, czy ciężko jest pogodzić te dwie funkcje trenera i zawodnika?
(WA) Mecz z boiska wygląda troszczę inaczej, są sytuacje, że staram się powstrzymać nerwy na wodzy, jednak staram się wyważyć to co mogę powiedzieć na boisku i później w szatni. Na ławce zawsze jest kierownik drużyny Franek Rodzeń, który pomaga swoimi uwagami.

(PP) Pierwszy mecz już jutro, życzę udanego startu.
(WA) Dziękuję, zapraszam wszystkich kibiców na niedziele na godzinę 11.
Dodaj do: