Klasa A - 22 kolejka

Dodaj do:
San Hurko Hureczko - Bendiks Polonia Przemyśl 1:3 (0:2)

Polonia: Kuźma– Syvyi, Andruszewski(c), Smalyukh, Kurylak – Żyga, Delikat, Kościelny, Kwolik – Kucab, A. Kazek

Rezerwa: Bacza, Brudek, Kruk, Krupczak, Maciołek, Berezowski, Stawarz

Bramki: A. Kazek 2 (17’,90+1’), Kwolik 20’

W minioną niedzielę rezerwy przemyskiej Polonii rozegrały wyjazdowe spotkanie z zespołem Sanu Hurko Hureczko. Pojedynek ten można było całkiem śmiało nazwać „meczem na szczycie” ,gdyż grał lider z drużyną zajmujące 3 miejsce w przemyskiej „A” klasie. Od samego początku spotkania piłkarze Polonii przejęli inicjatywę i dążyli do szybkiego strzelenia bramki, gospodarze zaś co jakiś czas wyprowadzali kontrataki i trzeba przyznać, że to oni mogli jako pierwsi wyjść na prowadzenie jednak nie potrafili wykorzystać dwóch dogodnych sytuacji. Zgodnie ze starym powiedzeniem o niewykorzystanych sytuacjach przemyska „bacelonka” skarciła gospodarzy dwukrotnie w przeciągu 3 minut. Pierwszą bramkę dla Second Team strzelił Adrian Kazek w 17 minucie po dobrze wykonanym rzucie z autu. W 20 minucie Michał Kwolik pokazał gospodarzom jak się prawidłowo wykańcza akcje bramkową i podwyższa prowadzenie Polonii do dwóch bramek. Do końca pierwszej połowy przemyska Barcelonka długo utrzymywała się przy piłce spokojnie kontrolując sytuację na boisku. Mogło by się wydawać, że po dobrych pierwszych 45 minutach prowadzonych w szybkim tempie druga część spotkania nie będzie zbyt emocjonująca. Nic bardziej mylnego w drugiej odsłonie oglądaliśmy jeszcze lepszy mecz obfitujący w emocjonujące sytuacje. Polonia spokojnie w swoim stylu długo utrzymywała się przy piłce i kilkukrotnie stworzyła zagrożenie pod bramką gospodarzy. Drużyna Sanu nie pozostawała dłużna i coraz odważniej zaczęła poczynać sobie w akcjach ofensywnych. W 70 minucie sędzia tego spotkania dyktuje rzut karny dla gospodarzy za zagranie piłki ręką przez Syvyi. Pewnie „jedenastkę” wykorzystał Gibczyński ale … ku zdziwieniu wszystkich piłka niezatrzepotana w siatce bramki Polonii. Wszystko za sprawą dziury która była w siatce. Cała sytuacja zaskoczyła wszystkich oprócz arbitra , który ze stoickim spokojem wskazał na środek boiska i zaliczył gola, niewątpliwe jest to dość kontrowersyjne zdarzenie. Strzelona bramka uskrzydliła gospodarzy, którzy ambitnie starali się doprowadzić do remisu, ale za każdym razem obronną ręką z opresji wychodziła defensywa Second Team. W doliczonym czasie spotkania przemyska barcelonka rozwiała nadzieje gospodarzy strzelając trzecią bramkę. Autorem gola zastał Adrian Kazek, który indywidualnym dryblingiem zakręcił obrońcami i mocnym strzałem wykończył swoją akcje. Warte dodania jest to, że w dniu meczu napastnik naszych rezerw obchodził urodziny, i zdobywając dwie bramki sprawił sobie , drużynie i kibicom nie lada prezent.

Po tym zwycięstwie Bendinks Polonia Przemyśl II pewnie lideruje w tabeli i w zasadzie jedyną drużyną która nawiązuje jakąkolwiek walkę „punktową” jest Fenix Leszno który traci do Second Team dwa oczka. Kolejne spotkanie Polonia rozegra 3maja na własnym stadionie a jej przeciwnikiem będzie San Ostrów. Zapraszamy wszystkich sympatyków Polonii Przemyśl na to spotkanie. Emocje gwarantowanie !

Kliknij w zdjęcie aby powiększyć