I liga - 11 kolejka

Dodaj do:
65: 60
NETO PTG Sokół Łańcut
(19:8, 16:14, 14:24, 16:14) BUDIMPEX-POLONIA Przemyśl

Statystyki spotkania na stronie pzkosz.pl.

Sokół Łańcut nie zwalnia tempa. Podopieczni Dariusza Kaszowskiego pokonali w derbach Podkarpacia Polonię Przemyśl 65:60.

Początek spotkania był bardzo nerwowy z obu stron. Po ponad 2 minutach gry pierwsze punkty w meczu zdobył Grzegorz Kukiełka. Gospodarze odpowiedzieli punktami Macieja Klimy i Piotr Hałas. Po celnej trójce dobrze spisującego się w tym sezonie Damiana Pielocha NETO PTG Sokół Łańcut objął prowadzenie 7:4. Po wyrównanym początku to gospodarze przejęli inicjatywę. Po celnych rzutach za trzy Michała Barana i Hałasa, a także dobrych akcjach Bartosza Dubiela Sokół prowadził już 17:8. Budimpex-Polonia Przemyśl miała problemy ze skutecznością, a jej lider Kukiełka szybko złapał dwa faule. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 19:8 po punktach aktywnego w tym fragmencie gry Dubiela.

Drugą kwartę celnym rzutem zza linii 6.75 rozpoczął Tomasz Zabłocki. W drużynie Dariusza Kaszowskiego wciąż dobrze radził sobie Piotr Hałas, który zdobywał kolejne punkty. Po celnym rzucie za trzy w wykonaniu Artur Mikołajki goście przegrywali 23:16. Kolejne 2 minuty gry to prawdziwy koncert łańcucian. Celna trójka Tomasza Fortuny i akcja Kamila Gawrzydka sprawiły, że Sokół prowadził już 31:16. Na 4 minuty przed przerwą pierwsze punkty zdobył Dariusz Wyka. Gościom jednak ciężko było zbliżyć się do Sokoła. Dobre zawody rozgrywał Gawrzydek. Podkoszowy łańcucian najpierw zablokował Wykę a akcję później zdobył punkty powiększając prowadzenie swojej drużyny. Po pierwszej połowie Sokół prowadził z Polonią 35:22.

Po przerwie gra Polonii wyglądała lepiej. Po udanych akcjach Marcina Kolowcy i celnym rzucie Wyki goście przegrywali tylko 38:30. Gospodarze nie potrafili sobie poradzić w tym fragmencie z obroną gości. Po punktach Wyki i Kukiełki goście przegrywali 40:35. Ciężar gry po stronie gospodarzy wziął na siebie Piotr Hałas. Po jego udanych akcjach prowadzenie Sokoła wynosiło 44:36. Pod koniec trzeciej kwarty za trzy trafił Haran Shifman, po chwili punkty zdobył Mikołajko i po 30 minutach Sokół prowadził już tylko49:46.

Ostatnią odsłonę świetnie rozpoczęli gospodarze, po celnych trójkach Pielocha i Hałasa ich prowadzenie wynosiło 58:48. Goście nie potrafili zdobyć punktów przez ponad 3 minuty. Niemoc w ataku celnym rzutem za trzy przerwał Tomasz Przewrocki, na 5 minut przed końcem gospodarze prowadzili 60:51. Ostatnie minuty to festiwal nieskuteczności z obu stron. Na niewiele ponad minutę przed końcem po celnym rzucie Wyki jego drużyna przegrywała 65:58. Nerwową końcówkę lepiej wytrzymali podopieczni Dariusza Kaszowskiego. W derbach Podkarpacia Sokół Łańcut w pełni zasłużenie pokonał Polonię Przemyśl 65:60.

Źródło: sportowefakty.pl

Kategorie: